Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia

Motywacja do nauki języka angielskiego – 7 sprawdzonych patentów

W tym artykule:
    Motywacja do nauki języka angielskiego
    Fot. Shutterstock
    O co chodzi z tą motywacją do nauki języka obcego? Najprościej mówiąc, jest to poszukiwanie odpowiedzi na odwiecznie pojawiające się pytanie: „co zrobić, aby mi się chciało chcieć?” 😉. Kiedy zaczynamy uczyć się języka obcego, często towarzyszą nam entuzjazm i ogromna energia. Na początku łatwo nam zauważyć progres, a jeśli coś jest nowe, to zazwyczaj nas intryguje. Ale w pewnym momencie, przychodzi naturalny etap – znużenie i zmęczenie, a co za tym idzie – brak motywacji do nauki. Każdy człowiek potrzebuje motywacji do działania. Jak zatem znaleźć motywację do nauki?

    Umówmy się, że motywacja = chęć do działania. I tak motywację do nauki języka obcego będziemy tutaj traktować.

    Wewnętrzna czy zewnętrzna?

    Wiadomo że istnieją dwa rodzaje motywacji – wewnętrzna i zewnętrzna – lepiej, gdy do sukcesu prowadzi nas ta pierwsza! Jak ją wskrzesić i podtrzymywać, gdy potrzebujesz motywacji do nauki? Najlepiej wyznaczyć sobie cel, którego osiągnięcie będzie ściśle powiązane z poczuciem zadowolenia, dumy, ulgi i ogólnej radości. No dobrze, ale jak połączyć wykucie 200 angielskich czasowników nieregularnych z radością i satysfakcją?? WIZUALIZUJ CEL! Jak to zrobić? Zbuduj w myślach obraz sukcesu z wykorzystaniem wszystkich zmysłów i przeprogramowania podświadomości na pozytywne myślenie. Nie skupiaj się na drodze, którą musisz pokonać, aby osiągnąć cel (zarwany wieczór w towarzystwie czasowników), ale pomyśl o końcowym rezultacie: gdzie jesteś? jak się czujesz? jakie myśli i emocje ci towarzyszą? jak wyglądasz? co ci to dało? (zaliczona kartkówka! w końcu pamiętam, jaka jest druga forma od „draw”! umiem opowiedzieć o wczorajszym dniu, poprawnie używając czasu przeszłego! już nigdy nie muszę uczyć się tych czasowników, bo już mi „siedzą” w głowie!).
    dlaucznia.pl - sprawdź!

    Motywacja w nauce języka obcego – jak zmotywować się do nauki?

    • Patent nr 1: step by step

      Step by step – czyli małymi krokami do sukcesu. Jeśli codziennie nauczysz się 5 słówek z angielskiego, oznacza to, że po tygodniu umiesz już 35 słówek, a po miesiącu ok. 150! Czasami warto zmotywować się do nauki poprzez zbudowanie „big picture” i odpowiedź na pytanie „co będę z tego miał(-a) po miesiącu nauki?”. Wiadomo, że trening czyni mistrza, a nasz mózg uwielbia fitness – niech zatem ćwiczy mało, a często – to chyba nie jest aż tak trudne do zrobienia, prawda? Zatem, krok nr 1: ćwiczę mózg (uczę się) 20 minut dziennie 5 dni w tygodniu!
    • Patent nr 2: planer w dłoń!

      To proste: potrzebuję motywacji do nauki – robię plan! Przyda się notatnik, zeszyt albo ulubiony kalendarz. Najlepiej wypisać w punktach to, co musimy zrobić, a potem koniecznie wykreślać wszystko, co udało się zrealizować.

      Jak zmotywować się do nauki? Załóżmy, że mamy dwa tygodnie na nauczenie się strony biernej. Otwieramy książkę albo ulubioną aplikację z materiałami, które mogą nam pomóc w powtórkach (zajrzyj na dlaucznia.pl!) i wypisujemy zagadnienia. Następnie musimy rozpisać tematy na poszczególne dni i założyć, ile czasu spędzimy na nauce, np.: poniedziałek – wprowadzenie do strony biernej + 2 ćwiczenia z portalu dlaucznia.pl (np. Strona bierna – passive voice – użycie (B1+)) – 30 minut.
    • Patent nr 3: zjedz tę żabę!

      Jak się zmusić do nauki? Zjedz tę żabę, czyli zacznij od najtrudniejszego (albo nielubianego) zadania, wybierz konkretny punkt do realizacji na dziś, na dany czas i po prostu to zrób! Gwarantuję ci, że po jego zakończeniu będziesz bardzo dumny(-a), a reszta obowiązków nie będzie już taka straszna. Satysfakcja to siła napędowa do dalszych działań!
    • Patent nr 4: rozwód z rozpraszaczami!

      Brak motywacji do nauki? – nie dziw się, jeśli twoje stanowisko pracy otaczają same „pokusy” – smartfon, laptop czy włączone radio. I na dodatek wszystkie wydają z siebie dźwięki przypominające o tym, aby broń Boże! nie przegapić czegoś ważnego! STOP! Na czas nauki (np. 25 minut pomidorowej sesji – patrz niżej) wyłączamy rozpraszacze i „pikacze”. Skupiamy się na danym zadaniu i zapominamy o multitaskingu (wielozadaniowości) – to jest przestarzałe pojęcie i zupełnie nie sprawdza się w efektywnej organizacji czasu pracy, sprzyjającej motywacji do nauki!
    • Patent nr 5: pomidor w akcji!

      Jeśli goni cię termin i nie zaplanowałeś(-aś) nauki rozłożonej w czasie, masz przed sobą sporo nagromadzonego materiału. W takich momentach tym bardziej ciężko jest zmotywować się do nauki i zacząć działać. Z pomocą może nam przyjść tzw. „technika pomodoro”. Ta metoda zarządzania czasem, opracowana przez Francesco Cirillo w latach 80. XX wieku, zakłada wytężoną pracę i skupienie się na jednym zadaniu przez 25 minut, po których następuje 5-minutowa przerwa. Zatem: uczymy się bez rozpraszaczy (patrz patent nr 4) przez 25 minut, a potem robimy 5 minut przerwy! W przerwie koniecznie musimy się nagrodzić, czyli zrobić coś przyjemnego, np. zajrzeć na Tik Toka, zjeść kawałek czekoladki, albo pobawić się z psem 😊. Następnie należy powtórzyć 25-minutową sesję i 5 minut przerwy i tak w kółko. Powstało mnóstwo aplikacji wspierających tę technikę – np. czasonline.pl/pomodoro. To co? Ustawiamy pierwszą sesję i do roboty!
    • Patent nr 6: czas na zmiany!

      Masz swoją ulubioną metodę, która motywuje cię do nauki języka obcego? To dobrze, ale warto zastanowić się nad zmianami. Każdy sposób, który powoduje, że nasz mózg musi wykonać większy wysiłek, sprzyja lepszemu zapamiętywaniu materiału. Jeśli lubisz zakreślać nowe słówka w książce i potem uczyć się ich na pamięć – spróbuj wypisać je na kolorowych fiszkach i poćwiczyć w ten sposób (możesz też znaleźć gotowce, np. w portalu dlaucznia.pl). Nieefektywne metody powodują demotywację, dlatego warto czasami pokochać zmiany!
    • Patent nr 7: pokręć piruety!

      „Kiedy potrzebuję motywacji do nauki, najczęściej kończy się na tym, że ląduję w social mediach albo na ulubionym kanale You Tube…” – czy to dotyczy też was? To ja mówię – zamiast siedzieć przy komputerze, wstań i wyjdź z pokoju. Potem się ubierz i wyjdź z domu. Wysiłek fizyczny produkuje endorfiny – hormony szczęścia i energii! A właśnie takiego paliwa nam potrzeba, aby zmotywować się do nauki. Czasami wystarczy zmiana miejsca, w którym zazwyczaj się uczymy. Nowe stanowisko pracy bardzo często odpala silnik kreatywności!

    A kiedy wszystkie metody zawodzą…

    Weź pisaki i… pokonaj białą kartkę. Czasami, aby wystartować i zmotywować się do nauki, warto zacząć pisać byle co. To mogą być rysunki bez sensu albo opis swoich uczuć, np. dlaczego mi się tak bardzo nie chce 😉. Dzięki tej metodzie zaczęłam pisać ten artykuł, serio! Jak napisze się pierwsze, drugie i trzecie zdanie, dalsze działanie przychodzi łatwo!

    A na zakończenie 5 cytatów motywujących do nauki.

    • Jeśli możesz o czymś marzyć, to możesz też tego dokonać! (Walt Disney)

    • Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie. (Paulo Coelho)

    • Inwestowanie w wiedzę zawsze przynosi największe zyski. (Benjamin Franklin)

    • Nauka to pokarm dla rozumu. (Lew Tołstoj)

    • Nauka nie ma żadnej ojczyzny, gdyż wiedza ludzka obejmuje cały świat. (Ludwik Pasteur)


    POWODZENIA!!
    dlaucznia.pl - zyskaj nielimitowany dostęp
    Strona wykorzystuje pliki cookie. Jeśli klikniesz "Rozumiem" - zgadzasz się na instalację marketingowych plików cookies w Twoim urządzeniu, w celu dostosowania naszych reklam do Twoich potrzeb. Zapoznaj się z pełną treścią zgody dostępną w opcji " Ustawienia".