Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia

Jestem OK. Samoakceptacja, czyli jak wyleczyć się z kompleksów

W tym artykule:
    Samoakceptacja, czyli jak wyleczyć się z kompleksów
    Fot. Getty Images
    Kompleksy potrafią uprzykrzyć życie każdemu nastolatkowi. Właśnie w okresie dorastania mnożą się na potęgę. Bo pryszcze, bo nadwaga albo niedostatecznie rozwinięta muskulatura, bo brak modnych ciuchów i nowego smartfona... Choć sami je wymyślamy, nie możemy się później od nich uwolnić, bo trzymają się nas mocno i pozbawiają pewności siebie. A przecież jest na nie dobry sposób. Jeśli nie wiecie, jaki, przeczytajcie, czym jest samoakceptacja. To ona pomoże wam wyleczyć się z kompleksów.

    Czym jest samoakceptacja i dlaczego jest taka ważna?

    „Nikt nie jest doskonały” – jak powiedział Jack Lemmon w słynnym filmie z Marilyn Monroe Pół żartem, pół serio. I było w tym stwierdzeniu dużo racji. Czym jest samoakceptacja? Samoakceptacja to nic innego jak lubienie siebie, ze wszystkimi umiejętnościami i zdolnościami, ale także, a może przede wszystkim, z wadami, niedoskonałościami i błędami. Wszyscy je popełniamy, wszyscy mamy za sobą jakieś porażki albo bywamy rozczarowani swoim wyglądem. Jednak podstawą samoakceptacji jest polubienie siebie takim(-ą), jakim(-ą) się jest, a także zwrócenie uwagi na swoje potrzeby i umiejętność stawiania ich czasem przed potrzebami innych. Dzięki temu nasze życie może być bardziej radosne i satysfakcjonujące.
    Dlaczego samoakceptacja jest ważna?

    Samoakceptacja:
    • daje wiarę w siebie,

    • wzmacnia poczucie własnej wartości,

    • uwalnia od kompleksów,

    • ułatwia nawiązywanie relacji z innymi,

    • motywuje do działania i realizacji własnych celów.

    Problemy z samoakceptacją. Skąd się biorą kompleksy?

    No dobrze, powiecie, skoro to takie proste, to dlaczego nastolatki mają problemy z samoakceptacją? I skąd się biorą kompleksy? Okres dojrzewania to bardzo szczególny czas w życiu człowieka. Wszystko się wtedy zmienia: wasze ciało, psychika, emocje.
    1. Wasze ciała przechodzą przeobrażenie i często stają się nieproporcjonalne, co może być źródłem frustracji: za długi nos, patykowate nogi, kłopoty z cerą… Czasem wolelibyście/wolałybyście nie oglądać się w lustrze.

    2. Trudno wam nawiązać kontakt z rówieśnikami, gdy oceniacie swój wygląd tak surowo. Wchodzicie do klasy i zaczynacie się garbić, jakbyście chcieli zmaleć albo zniknąć. Obawiacie się śmieszności, docinków, nieprzyjemnych uwag. Koledzy potrafią być bezlitośni.

    3. W szkole nie idzie wam tak, jakbyście chcieli/chciały. Macie kłopoty z porannym wstawaniem, z koncentracją na zadaniu, ze zmobilizowaniem się do nauki. Robicie plany, których potem nie jesteście w stanie zrealizować, bo ogarnia was rozleniwienie. Wynika to ze zmian zachodzących w waszym mózgu.

    4. Co gorsza, nieustannie porównujecie się z innymi: kolegami i koleżankami. Wydaje wam się, że są oni zdolniejsi, atrakcyjniejsi, bardziej interesujący... Porównywanie się z innymi to najgorsze, co możecie zrobić. Prawdopodobnie nie przyjdzie wam do głowy, że jeśli wy myślicie tak o innych, to inni tak samo mogą myśleć o was 😊!

    5. Przez cały czas czujecie się jak na huśtawce – raz ogarnia was euforia, innym razem wpadacie w czarną rozpacz. Złościcie się i zachowujecie się opryskliwie w stosunku do rodziny, co często jest przyczyną domowych awantur. Myślicie: „To znowu przeze mnie. Co jest ze mną nie tak?”.

    6. W dodatku rodzice nie (zawsze) rozumieją, co się z wami dzieje, więc krytykują każdy wasz błąd albo każde niedociągnięcie. Słabsze oceny w szkole, niepościelone łóżko, nie taki strój – ze wszystkiego robią aferę, a wy zaczynacie myśleć, że być może mają rację. Nie ogarniacie tego, co trzeba. Wydaje wam się, że jesteście naprawdę do niczego.

    Pamiętajcie, doświadczają tego wszystkie nastolatki. Często brak wiary w siebie i kompleksy są konsekwencją zmian, które zachodzą w waszych organizmach.
    dlaucznia.pl - przydatne materiały do nauki

    Samoakceptacja u nastolatków

    To, jak czujemy się w swojej skórze, wpływa na nasze zachowanie. Jeśli czujemy się atrakcyjni(-e), to mamy więcej odwagi, by spełniać swoje marzenia, łatwiej nawiązujemy znajomości, nie stoimy w kącie i nie czekamy, aż w naszym życiu wydarzy się coś niezwykłego, ale sami robimy krok naprzód, nie boimy się wyzwań.

    W dzisiejszych czasach i dziewczyny, i chłopcy cierpią z powodu kompleksów dotyczących wyglądu. Powodem takiej sytuacji jest lansowany w mediach ideał kobiecego i męskiego piękna. Młodzi ludzie chcą wyglądać jak modelki, modele, celebryci czy influencerzy, których oglądają w sieci. Często sięgają po aplikacje, które pozwalają poprawić urodę, a nawet zmienić na zdjęciu rysy swojej twarzy. W ten sposób tworzą nowy, nie do końca prawdziwy obraz siebie.
    Wy też to robicie? Poprawianie rzeczywistości może być kuszące. Ale czy naprawdę warto starać się dorównać gwiazdom, które dbają o swoje ciała przy pomocy sztabu stylistów, fryzjerów, dietetyków i trenerów personalnych, stosują restrykcyjne diety i ćwiczą przez kilka godzin dziennie? Ciało to często ich narzędzie pracy.

    Odpowiedzcie sobie na kilka pytań:
    • Czy trzeba ich naśladować i przy okazji wyrzec się jakiejś części swojej osobowości?

    • Czy nie lepiej polubić siebie – zaakceptować mankamenty urody, ale także dostrzec te szczegóły, które dodają nam wdzięku?

    • Czy łatwiej udawać kogoś innego, czy pozostać sobą? Autentyczność zawsze przyciąga uwagę i zjednuje sympatię innych.

    Samoakceptacja i samoocena – dlaczego nie warto mieć kompleksów?

    Z samoakceptacją wiąże się jeszcze jedno – samoocena. U osób, które nie akceptują siebie, będzie ona zbyt niska, a więc krzywdząca. Jeśli przyjrzycie się sobie, być może dojdziecie do wniosku, że sami jesteście swoimi największymi krytykami. To niskiej samoocenie zawdzięczacie:
    • uczucie nieprzystosowania, którego doświadczacie w grupie rówieśników,

    • gniew, który sprawia, że każda porażka to dla was koniec świata,

    • zmęczenie i frustrację, gdy mimo odnoszonych sukcesów nie pozwalacie sobie na odpoczynek, bo wciąż nie jesteście z siebie dostatecznie zadowoleni,

    • poczucie winy, kiedy zdarzy wam się pomyśleć w pierwszej kolejności o swoich potrzebach, a nie o potrzebach innych,

    • uczucie osamotnienia, gdy wydaje wam się, że nikt was naprawdę nie zna i nie rozumie,

    • rozgoryczenie, kiedy myślą wracacie do porażek albo złych decyzji podjętych w przeszłości i – zamiast iść naprzód – użalacie się nad sobą

    Widzicie więc, że kompleksy to bagaż, do którego być może przywykliście, ale którego warto się jak najszybciej pozbyć .

    Jak radzić sobie z kompleksami? – ćwiczenie samoakceptacji

    Sposobem na samoakceptację są ćwiczenia samoakceptacji, które pozwolą odpowiedzieć sobie na pytanie, jak radzić sobie z kompleksami i polubić siebie. Ćwiczenia z lubienia siebie warto zacząć od razu. Niektóre z nich są bardzo proste, inne wymagają chwili refleksji.
    1. Patrzcie na siebie z sympatią – codziennie stańcie przed lustrem i przyjrzyjcie się sobie uważnie. Dostrzeżcie to, co wam się podoba, i to, co wam się nie podoba. Wyraźcie radość z tego, że jesteście.

    2. Stosujcie konstruktywną krytykę – jeśli coś zrobicie źle, nie mówcie, że jesteście beznadziejni, ale zastanówcie się, czy następnym razem możecie to zrobić lepiej.

    3. Nie porównujcie się z osobami, które śledzicie w mediach społecznościowych – zwykle opisują one tylko te chwile, które wydają im się tego warte, ani słowem nie wspominają o swoich smutkach, porażkach czy problemach – to tylko jedna strona ich życia.

    4. Wieczorem zróbcie podsumowanie – pomyślcie o wszystkich rzeczach, za które jesteście wdzięczni życiu, ludziom, ale przede wszystkim sobie.

    Sposób na samoakceptację – o tym warto mówić!

    Na koniec jeszcze jedna rada: o swoich kompleksach i w ogóle o postrzeganiu siebie warto rozmawiać, by przekonać się, że nie jest się osamotnionym ze swoim problemem. Jeśli będziecie mieć gorszy dzień, zwróćcie się do kogoś, kogo darzycie zaufaniem. Mogą to być rodzice, nauczyciel, psycholog szkolny, przyjaciel… Wsparcie osób, które darzą was sympatią i uważają za wartościowych ludzi, jest bezcenne.
    dlaucznia.pl - zyskaj nielimitowany dostęp