Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia
Nowa Era - Dla Ucznia

Nie mogę się nauczyć angielskiego – jak się skupić na nauce?

W tym artykule:
    Jak się skupić  na nauce?
    Fot. Shutterstock
    Dziś parę słów o dystraktorach, które przeszkadzają w nauce. Nie, to nie są małe, namolne „robaczki”, które odciągają cię od książek i nie pozwalają się skupić 😉. To poważni przeciwnicy, „przeszkadzacze”, którzy zarówno nadciągają ze świata zewnętrznego, jak i atakują od wewnątrz. Czym są i jak sobie z nimi radzić?

    Dlaczego nie mogę się nauczyć angielskiego? Co przeszkadza w nauce?

    Pewnie pierwsza rzecz, która przychodzi ci do głowy, to brak motywacji. O tym, jak się zmotywować do nauki języka obcego, przeczytasz tutaj. Ok, załóżmy, że masz bardzo wysoką motywację wewnętrzną oraz wyznaczony cel, ale ciągle nie potrafisz zebrać się w sobie i skupić na nauce angielskiego. Co robić?
    Bez wątpienia umiejętności nauki w skupieniu i koncentracji moglibyśmy nazwać „superumiejętnościami XXI wieku”. Nie każdy je ma, choć są one bardzo pożądane. W czasach, gdy rozpraszające bodźce i nadmiar informacji stanowią naszą codzienność, musimy najpierw nauczyć się rozpoznawać czynniki, które wpływają na naszą zdolność koncentracji, i radzić sobie z nimi.

    Dlaczego nie mogę się skupić na nauce języków obcych?

    Nie mogę się skupić na niczym… nawet na jednej rzeczy nie potrafię się skoncentrować… dlaczego wciąż nie mogę skupić się na nauce języków obcych? – często winy szukamy tylko w sobie, a zapominamy, że istnieje szereg zewnętrznych „przeszkadzaczy”. Uwaga! Dobra wiadomość jest taka, że dystraktory zewnętrzne można dość szybko ujarzmić i wyeliminować!

    Czynniki zewnętrzne – robimy porządki i ustalamy zasady.

    Oto często występujące czynniki (dystraktory) zewnętrzne.
    • Brak uporządkowanego miejsca do pracy i nauki. Jeśli masz swój pokój, posprzątaj biurko i uporządkuj rzeczy, które przydadzą ci się w nauce. W zasięgu ręki zostaw tylko książkę i zeszyt oraz kolorowe zakreślacze czy notatnik albo kolorowe karteczki.
      Jeśli nie masz własnego pokoju, spróbuj wygospodarować jakiś kąt w miejscu, gdzie będzie w miarę spokojnie. Może to być stoliczek w kuchni albo wygodna poducha na podłodze w sypialni.

    • Hałas i codzienne „rozpraszacze”, takie jak głośne radio, telewizor czy telefon z włączonymi powiadomieniami.

    • Inne warunki, w których odbywa się nauka – złe oświetlenie pomieszczenia i brak świeżego powietrza (niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu).

    • Pusty brzuszek… – nawet nie wiesz, jak bardzo przeszkadza w nauce! 😉 Tutaj przeczytasz, jak odżywiać się zdrowo i racjonalnie.

    dlaucznia.pl - o portalu

    Czynniki wewnętrzne – dlaczego tak trudno je ujarzmić?

    Najważniejsze jest zrozumienie, że dystraktory wewnętrzne są w nas, w naszej głowie. Stanowią wspaniałą pożywkę dla codziennych nawyków i działań. Tylko my decydujemy, czy chcemy je w sobie „hodować”, czy wywalić z naszego życia, skoro wiemy, że nie sprzyjają skutecznemu uczeniu się!
    • Brak motywacji – zacznij od tego, aby jak najszybciej i najskuteczniej zmotywować się do nauki angielskiego. O motywowaniu przeczytasz tutaj. Może pierwszym krokiem będzie określenie swojego „dlaczego” i zastanowienie się, po co ci angielski?

    • Brak celu i priorytetów – co jest najważniejsze w nauce angielskiego i dlaczego nie radzisz sobie z angielskim? Może nauczenie się tego języka wcale nie zostało „wciągnięte” na listę MUST-DO?! Uświadom sobie, że bardzo tego chcesz, nie odpuszczaj, wyobraź sobie idealną dla siebie sytuację (to może być wyjazd do Nowego Jorku i znalezienie wymarzonej pracy, podróżowanie po świecie, a może super wynik z rozszerzonej matury).

    • Zmęczenie i niewyspanie – o dobroczynnych właściwościach snu napisano już rozprawy naukowe. Wszyscy wiedzą, że sen jest ważny i że mózg potrzebuje odpoczynku i regeneracji. Co z tego, jeśli w nocy najfajniej ogląda się kolejny sezon ukochanego serialu, ucina gierkę online z kolegą z Ekwadoru albo pochłania kolejne kartki super książki? A rano trzeba wstać do szkoły… odwieczny problem, który chyba nigdy nie będzie rozwiązany! Zostawmy go zatem z przeświadczeniem, że mała drzemka w ciągu dnia rozwiąże go choć w małym stopniu… Ach! Jest jeszcze jeden pomysł, w maleńkim stopniu usprawiedliwiający „senne zaniedbania” – seriale, gry w sieci i nocne czytanie powieści mogą wspierać uczenie się… jeśli będą odbywać się po angielsku! Spróbujesz?

    • Ciągły stres – nieodłączny „kumpel” zmęczenia i niewyspania. Choć oczywiście nie tylko z nich się rodzi. O tym, jak go opanować, koniecznie przeczytaj tutaj.

    • Perfekcja… nie zawsze dobra! Czasami trzeba nauczyć się odpuszczać. Nie jesteśmy w stanie nauczyć się wszystkiego i na zawsze. Ktoś będzie championem w pisaniu rozprawek, a ktoś inny geniuszem debat oksfordzkich po angielsku. A ty? W czym jesteś najlepszy(-a)?

    • Prokrastynacja, czyli odwlekanie i przekładanie na później. Znasz ją? Niesamowita „jędza”, która nie wiadomo kiedy każe nam odpalić kolejny odcinek serialu albo przegadać z koleżanką dwie godziny.

    • Sto rzeczy naraz – czyli słynny multitasking (wielozadaniowość) – przekonanie, że możesz zrobić wiele zadań w tym samym czasie z taką samą efektywnością, jest MITEM! Raz na zawsze pożegnaj się z myślą, że równocześnie powtarzasz angielski, scrollujesz fejsa i podglądasz TikTokowe szaleństwa! Pokonaj wewnętrznego „diabełka” i zostaw inne „pokusy” za drzwiami pokoju, kiedy uczysz się angielskiego (Dosłownie! Jeśli nie potrzebujesz telefonu komórkowego do nauki – wynieś go na godzinę do innego pomieszczenia).

    Jak skupić się na nauce i ruszyć z miejsca?

    1. Wymyśl cel, do którego dążysz – pomyśl, co się stanie, jak będziesz się czuł(-a), gdy go osiągniesz. Jak zmieni się twoje życie?

    2. Skup się na swoich mocnych stronach – pomyśl, że COŚ już umiesz. Może okaże się, że umiesz bardzo dużo i szkoda ten potencjał zmarnować?

    3. Tylko dobre skojarzenia – zamień naukę w zabawę – uczymy się skutecznie i efektywnie, gdy sytuacja jest dla nas przyjemna. Niech chwila, gdy siadasz do 15-minutowej sesji z angielskiego, będzie dla ciebie czasem, na który czekasz i który jest dla ciebie fajną zabawą!

    4. Wyrób w sobie nawyk! Podobno, aby zautomatyzować jakieś działanie, potrzeba średnio 66 dni! Co robić? Zacznij od 5 minut dziennie z wciągającym zadaniem z angielskiego. Zrób ćwiczenie z lukami, przeczytaj kawałek tekstu albo zaśpiewaj piosenkę! Zajrzyj na portal dlaucznia.pl i sprawdź swoją znajomość angielskiego z quizami i fiszkami opracowanymi przez ekspertów (gramatyka, słownictwo)

    5. Naucz się medytować, odpuszczać, skupiać na sobie i… głęboko oddychać. Pomogą ci w tym bezpłatne aplikacje (podstawowa wersja) do pobrania na telefon. Ściągnij sobie apkę White Noise Free/White Noise Lite – zawiera przeróżne kojące dźwięki (tzw. biały i różowy szum), które – udowodniono to naukowo – zmniejszają stres, poprawiają koncentrację i mają kojące działanie, np. na ból głowy.


    Na zakończenie mały patent na pocieszenie, czyli naukowe mądrości pana Pareto 😉 Zasada Pareto (inaczej nazywana zasadą 80/20) mówi o tym, że 20% twoich nakładów i wysiłku odpowiada za 80% osiąganych efektów. W kontekście nauki szkolnej można to ująć w następujący sposób. Za 80% wyników twojego uczenia się odpowiada 20% twoich działań (inaczej mówiąc: czasami niewielkie działania odpowiadają za większość efektów, które osiągasz!). Zatem... działaj mądrze, przeczytaj ten artykuł jeszcze raz i wybierz te aktywności, które wyeliminują z twojego życia niechciane dystraktory!

    Trzymam za ciebie kciuki!!
    dlaucznia.pl - zyskaj nielimitowany dostęp